Jelenia Góra,

niedziela, 28 czerwca 2020

Osoby przypadkowo spytane o wybory prezydenckie- deklarują brak chęci udziału w głosowniu

Zielona Góra, 28.6.2020

Osoby przypadkowo spytane o wybory prezydenckie- deklarują brak chęci udziału w głosowniu

Osoba nr 1- sportowiec z kadry Polski, jest niezainteresowany polityką, nie ma na to czasu, nie głosuje

Osoba nr 2- 21- latek, poglądy wolnorynkowe w sferze społecznej jak i ekonomicznej. Nie ma na kogo głosować, są albo kandydaci konserwatywni w sferze społecznej i liberalnui w sferze gospodarczej, albo na odwrót. Nie znalazł kandydata liberalnego w obu kwestiach, jest niezainteresowany udziałem w wyborach

Osoba nr 3- pasażerka autobusu, pogldy proekologiczne. Nie znalazła żadnego kandydata, nie weźmie udziału. 

opr. Adam Fularz na podstawie pogłębionych wywiadów od godz. 12.30 do godz. 14.20. Ankieta miała charakter wywiadu pogłębionego ze spotkanymi osobami.  

Uratujmy wybory. Serwis Latanikwyborczy.pl nie działa, ankieta się zepsuła

Zielona Góra dnia 28.6.2020

Zepsuty serwis "Latarnikwyborczy.pl" pokrzyżował pnany wielu osób które zamierzały głosować i zorientować się w poglądach kandydatów

Jak ustaliła redakcja serwisu Polish News Agency, w chwii obecnej witryna www.latarnikwyborczy.pl nie działa. Zepsuła się. Dział ankieta nie wyświetla ankiety. Sprawdfzałem u siebie na 5 przeglądarkach na 2 urządzeniach, dzwoniłem tez do osób z rodziny u których również efekt działania ankiety jest podobny, czyli jest to biały ekran. 

Redakcja zwraca się do serwisu Latarnikwyborczy.pl o "uratowanie wyborów" szybkie wdrożenie działań naprawczych takie jak udostępnienie odpowiedzi kandydatów na poszczególne pytania kwestionariusza. Niestety... Telefon rzeczniczki p. Małek- milczy. Próby kontaktu nie powiodły się. Nagrałem się przed chwilą na skrzynkę głosową p. Katarzyny Małek z CEO, prosząc ją o reakcję. 


Oto co redakcja wysłała do p. Katarzyny Małek z serwisu Latarnik Wyborczy dzisiaj rano:

do CEO
Witryna LatarnikWyborczy.pl


Szanowna Pani Katarzyna Małek

Dzień dobry, 
Chciałem sprawdzić na kogo zagłosować przez witrynę Latarnikwyborczy.pl
Chyba źle Państwo oceniają sprzęt swoich użytkowników. Nie mam nowego sprzetu mimo że prowadzę wydawnictwo (nie stać mnie, mam duzo innych wydatków). Na 5 przeglądarkach, na 2 urządzeniach, nie działa nic, tylko na Internet Explorer cokolwiek pokazało. Nie udało mi się w ogóle uruchomić tej witryny "ankieta", za to pokazało mi jakieś wyniki jakbym już oddawał jakieś głosy, odpowiadął na pytania, co nie miało miejsca. Witryny w ogóle nie udało mi się uruchomić.

Przesyłam to co wypluwa Państwa witryna w dziale "ankieta" (...)

opr. Adam Fularz dla Polish News Agency





wtorek, 23 czerwca 2020

Wspomnienie dnia 23.6.2020

Wspomnienie dnia 23.6.2020

1. Wyszedłem ze skateparku jakieś 60 minut temu, o 22.20. Gdy wychodziłem, jakiś bardzo młody nastolatek na głos śpiewał niedawno bardzop głośną piosenkę o patointeligencji rapera Maty. 22-ga to pora kiedy ostatni rodzice przychodzili pozabierać dzieci ze skateparku i to oni poza małolatami byli słuchaczami tej liryki. Dziwne- małolat znał jej słowa na pamięć, na blachę, chyba mu ten tekst bardzo pasował, być może sam aspirował do statusu patointeligencji. 

Młodostarzy. Te nastolatki dzisiaj są bardzo kumate. Są jakoś zbyt dojrzali jak na swoje lata, zbyt chytrzy i przebiegli. Bardzo dużo wiedzą na różne dziwne tematy. 

2. Kot mnie znów dziabnął pazurem, polała się jucha, pani lekarz (akurat była obok) dała mi husteczkę higieniczną do starcia krwi z rąk. Kotek w parku przy tutejszym pałacu to taka loteria. Lubię go głaskać ale co drugi czy co 3 raz kończy się to juchą. Raz się mizia i nie drpanie, innym razem drapnie pazurkiem. Głaszczę też kota sąsiadki ale dzisiaj coś mu kapało z pyska. Jest już stary i mocno kuleje. Ma inne znajome koty, jego kumpel inny kot ostatnio tutaj siedział obok z wenflonem -chyba założonym na stałe. Starzy ludzie i ich równie stare koty. 

Ostatnio coś dużo zarazków łapię. Też znów samemu miałem 3 czy 4 kleszcze ale poznajdywałem je nim się wbiły. A może jakiś się wbił, a ja tego nie wiem? Już się tym tak nie przejmuję, piję jakieś zioła. Zauważyłem że po tych ziołach mnie mniej kąsają, bo mój kolega po spacerze przez lasy wyspy Wolin miał ze 20 czy 30 kleszczy conajmniej, a ja znacznie mniej mimo zrobienia tej samej trasy po lasach wspólnie.

3. Zepsuła mi się hulajnoga. Ciężko to naprawić zresztą wszystkiego samemu nie zrobię, teraz jest 11-ta w nocy a ja wciąż ogarniam swoje sprawy. Tak się stęskniłem za hulają że od jakichś łepków pożyczyłem na przystanku czekając na autobus i katowałem przez kilka minut trika zwanego tail whip. Dziwne- kiedyś, zanim kupiłem wyczynową hulajkę, nie pomyślałbym że to takie fajne- hulaja wyczynowa w zasadzie uzależnia. 

4. W banku chciałem złożyć wniosek o tarczę PFR ale- na moim kompie stacjonarnym u mnie na chacie ten wniosek mi nie działał, poszedłem więc do banku. W banku trwało ze 20 minut nim znaleźliśmy wspólnie w programie do bankowości, jak złożyć ów wniosek. Po czym się okazało że kupa- ja już zawiesiłem działalność a nie można jej zawieszać aby dostać te środki z PFR. Środki te by mnie się przydały bo żrę dużo jedzenia i na serwery powoli mi nie styka hajsu. Moje wydatki ostatnio to jedzenie, domeny, serwery i jakieś sportowe zajawki tylko. Gdy będę żarł w tym tempie to wkrótce zeżrę cały hajs jaki mi został, a kupuję szamę też rodzicom.

Dziwiłem się temu formularzowi wniosku. Że jak się straciło obroty, czy przychód, to oni sypną hajsem. Jaki to ma sens ekonomiczny? Przecież gospodarka jest już zupełnie inna - a ten program PFR-u podtrzymuje to co było. Tamtej gospodarki tymczasem już nie ma. Widzę skwaszone mordy ziomeczków którzy na przykład bawili się w brejkdens i prowadzenie imprez jako nawiacz/ konfenansjer, a teraz stracili to wszystko. 

Dzisiaj co prawda brejkdens znowu był, poszedłem na zajęcia, ale mina ziomka co to prowadzi wyrażała jego los. Kiedyś to on utrzymywał rodzinę z brejka i imprez, a teraz jest chyba inaczej. 

Imprez w klubach nie ma. Nie wiem w zasadzie czemu. U nas w naszym regionie jakiś pandemiczny wirus szalał w listopadzie ubiegłego roku, ziomeczek od brejka mówił że wtedy frekwencja nagle spadła o 70 %, że tylko co 3-cie dziecko przychodziło. Że całe bloki były chore i że rodzice dzwonili że nie przyprowadzą dzieci bo wszyscy w całym bloku mieszkalnym są chorzy z gorączką. To było w listopadzie 2019. A teraz? Nie wiem, mam wrażenie że u nas tego już tyle nie ma. Ludzie znowu palą dżointy wspólnie w kółku, jak przed tą pandemią. W weekend na festiwalu nad rzeką było ze 300 osób. 

5. Fatalnie spałem w nocy, i jak się okazało- nie ja jeden. Czy przegadujecie dziennie tyle czasu ze swoimi ziomeczkami aby usłyszeć od dwóch czy trzech z nich że także źle spali tej ostatniej nocy? 

6. W autobusach był dziś tłok i to trochę przesadny. Powinny chyba częściej kursować. Zatłoczony był przegubowy autobus linii która kursuje raz na półtorej godziny. Teraz pościnali masę kursów i nie jest łatwo się poruszać. Dzisiaj jechałem z 5 czy 8 razy autobusem chyba...Z targu przytaszczyłem ze 20 kilogramów żarcia, samych warzyw i owoców, starczy może do soboty. Kupiłem fenkuły po 5 złotych czy biotruskawki po 10 zika za kilo (cena promocyjna, jak mówiła ogrodniczka co je sprzedawała). 

Muszę samemu z rodzicami to zamrażać na zimę bo przecież biotruskawek w wersji mrożonek nie kupię. A truskawek o smaku chemii jeść nie chcę, więc muszę wszystko sobie samemu kupić (po stestowaniu smaku na targu), obrać, przywieźć, popakować, mrozić, wekować. Bezsensowne to jest bo w mojej okolicy większość mi znanych osób tak robi. W sklepach mrożonki strach kupić bo przecież wiemy jak smakują truskawki w wersji nie-bio, i jakim chemolem mogą one jechać w smaku.  Więc samemu to robię. 

7. Wybory? Mało kto w ogóle jeszcze o tym wspomina. Jedynie w bibliotece, gdzie byłem czytać gazety, przestawiano meble bo idą wybory i trzeba będzie urnę ustawić. Trochę nie czuć w ludziach już tej nadziei, że one cokolwiek zmieniają. Ktoś zauważył że karty do głosowania, jakie już rozdano w Monachium- nwet pieczęć miały nabitą tylko na oryginale a same karty- wraz z pieczęciami- po prostu skserowano. Takie to smutne dość, że ktoś nie rozumie że w ten sposób ludzie już w ogóle tracą nadzieję że ktoś tych wyborów nie oszuka. Bo - co to za sztuka skserować więcej kart do głosowania? Nie tak sobie wyobrażałem te procedury wyborcze.

Mimochodem ktoś wspomniał jako dżołk, że jeden z kandydatów o poglądach antyLGBT został pokazany w rządowej telewizji - gdy jego wiec wyborczy sąsiadował w pochodem LGBT który chyba przeciwko temu kandydatowi protestował. Oto doszło rzekomo do manipulacji- flagi LGBT wycięto z ujęcia video a z demonstrantów przeciwko kandydatowi sztucznie drogą manipulacji obrazem- zrobiono w telewizji jego zwolenników. Po czym w ciągu dnia słyszałem ze 2 czy 3 razy że telewizja pierze mózgi i że generalnie jest to mało wiarygodne medium (chodziło ogólnie o telewizję, nie o jakiś specyficzny kanał czy program). Ktoś też najeżdżał ogólnie na dziennikarzy i miał złe zdanie o mediach w ogóle. Ja tymczasem mam wrażenie że media zanikają. Coraz rzadziej po nie sięgam- owa pandemia spowodowała że mam mniej czasu i nie mam możliwości nawet w owe media zerkać. 

8. Dzisiaj znów świeciło słońce i nie znalazłem nawet chwili by się jakoś poopalać. Cały dzień gonitwy...

Adam Fularz

Po Polsce krąży 4 tysiące sekstaśm obecnych polityków. Czy są oni szantazowani?

Jak podał portal wykop.pl, reżyser Patryk Vega na swoim profilu w YT umieścił szereg filmów z nagraniami wypowiedzi śledczych badających seksafery polityków. Współżyli oni rzekomo np. z osobami nieletnimi. Istnieje wiele kopii zapasowych pozwalających korumpować polityków spoza terytorium Polski. Kopie zapasowe prawdopodobnie nawet 4 tysięcy nagrań seksu z udziałem polityków wywieziono rzekomo na Ukrainę. Prawdopodobnie dla wielu osób ów temat nie jest niczym nowym. 

Teraz słucham wypowiedzi komitetu zespołu śledczych d/s zagrożenia bezpieczeństwa państwa, na temat zagrożenia bezpieczeństwa Polski krążącymi 4 tysiącami sekstaśm. Pozwalają one zdalnie sterować polityków robiąc z nich niemalże zdalnie sterowane drony.  

opr. Adam Fularz na podstawie filmu video "Agent CBA oskarża..."